piątek, 22 sierpnia 2014

Sałatka z ośmiornicy

To była moja pierwsza przygoda z ośmiornica, która miałam samą przygotować. Piękna osmiornice otrzymałam od Tesoro del Mar. No i trzeba było się nią zająć, aby móc wykorzystać dalej.
Moją ośmiornicę (ok. 1,5 kg) najpierw kilka minut mylam pod bieżącą wodą, potem osuszylam i porządnie potraktowalam wałkiem, aby mięso skruszalo. Następnie podzieliłam na kilka części.
Przygotowalam garnek, na jego dno wlałam oliwę, włożyłam osmiornice, dwa ząbki czosnku w opiniach, przykryłam pokrywką i dodatkowo szczelnie owinelam folia aluminiową. Przy duszeniu jest bardzo ważne, aby garnek był szczelnie zamkniętym.
Dusilam ok. 1,5 godziny. Przed zrobieniem sałatki wyjmujemy i studzimy.


Składniki:
ośmiornica (ok. 1,5 kg świeżej ośmiornicy) u mnie z Tesoro del Mar przygotowana wg. sposobu powyżej
1/2 pęczka pietruszki posiekanej
3 ząbki czosnku drobno posiekanego
1 gałązka selera naciowego posiekanego
1 marchew starta na tarce o grubych oczkach

Dressing
1/4 szklanki oliwy
1/4 szklanki soku z cytryny
1/4-1/2 łyżeczki soli (w zależności od gustu)
1/2 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki suszonego oregano

Wszystkie składniki łączymy, podobnie składniki dressingu. Całość mieszamy, odstawiamy na 30 minut, aby smaki przeszły sobą nawzajem.
Smacznego!

niedziela, 17 sierpnia 2014

Drożdżowe z malinami i kruszonką

Drożdżowe kocham dzięki mojej Babci. To Ona robi w domu najlepsze drożdżowe. To przy niej nauczyłam się wcinania surowego drożdżowego :) Dobre drożdżowe to jest coś. Puszyste, z kruszonką... takie jest właśnie to, które Wam proponuję. Całość dopełniają maliny, które po prostu uwielbiam!

Źródło - Kwestia Smaku z moimi modyfikacjami co do sposobu wykonania


Składniki (na jedną dużą keksowke lub dwie małe):
7 g drożdży instant
ok. 300 g mąki (w razie potrzeby należy dodać więcej)
50 g masła
2 żółtka
2 jajka
60 g cukru pudru
szczypta soli
125 ml ciepłego mleka

Do mleka dodajemy drożdże, łyżkę cukru pudru, łyżkę mąki i odstawiamy na ok. 15 minut.
Następnie, dodajemy resztę cukru, sól, mąkę i jajka. Całość zagniatamy ok. 10 minut pod koniec dodajemy miękkie masło. Ciasto powinno zrobić się błyszczące po dodaniu masła. Jeśli ciasto będzie za rzadkie, dodajemy więcej mąki.
Formujemy kulę, wkładamy do miski, oproszamy mąka i odstawiamy na ok. 1 godzinę w ciepłe miejsce, aby podwoilo objętość.

Dodatkowo
maliny
50 g mąki
50 g cukru
40 g masła

Składniki na kruszonkę rozcieramy w palcach aż powstanie konsystencja piasku.

Wyrośnięte ciasto przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch smarujemy białkiem, układamy na nim maliny (lekko wciskamy w ciasto) i posypujemy kruszonką. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na ok. 45 minut. Ciasto powinno wyraźnie urosnąć.
Pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ok. 50-55 minut (jeśli będzie jedno ciasto w większej keksówce), jeśli w dwóch mniejszych ok. 40-45 minut.
Po wyjęciu oproszamy cukrem pudrem.
Smacznego!

sobota, 16 sierpnia 2014

Ciasto z malinami i migdałami

Sezon malinowy cieszy mnie bardzo, bo maliny jakby nie spojrzeć, to moje ulubione owoce. Mają w sobie to coś. Nawet mój królik je uwielbia. A maliny w cieście to już w ogóle dla mnie niebo... Dla wszystkich tych, którzy nie mają czasu, sił, bardzo proste ciasto, które znalazłam u Liski.
Jeśli robicie je w formie o średnicy ok. 21-22 cm polecam zrobić z podwójnej porcji ciasta, wtedy ciasto wyjdzie troszkę wyższe.
Jest genialne w swojej prostocie.


Składniki:
180 g mąki krupczatki
100 g masła
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
80 g cukru pudru
maliny
odrobina bułki tartej lub kaszy manny
2-3 łyżki migdałów

Z mąki, masła, proszku i cukru zagniatamy jednolite i gładkie ciasto. Dzielimy na pół.
Jedną połówką wykładamy dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. Drugą wkładamy do zamrażarki na czas pieczenia spodu.
Spód podpiekamy w 180 stopniach ok. 12 minut.
Wyciągamy, na tak podpieczony spód wysypujemy odrobinę kaszy manny, wykładamy maliny (u mnie ok. pół pudełeczka dużego) i na wierzch wykładamy resztę ciasta poszarpaną w palcach. Całość posypujemy płatkami migdałów.
Pieczemy w 170 stopniach ok. 30-35 minut.
Wyjmujemy, posypujemy ewentualnie cukrem pudrem.
Smacznego!

czwartek, 14 sierpnia 2014

Zapiekanka wiejska

Są takie dni jak dzisiejszy, że mam ochotę na coś sycącego, ciepłego. Uwielbiam wszelkiego rodzaju zapiekanki z ziemniakami, mięsem mielonym. Na taką z tłuczonymi ziemniakami ochotę miałam już dawno, ale się tak jakiś nie składało, żeby ja zrobić. W końcu jest i gorąco polecam!

Źródło - tutaj

Składniki:
ok. 1 kg mielonej wołowiny lub jagnięciny lub pół na pół
2-3 łyżki oliwy
2 cebule drobno posiekane
2 marchewki drobno pokrojone w kostkę
4 posiekane ząbki czosnku
1 szklanka świeżego lub mrożonego zielonego groszku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1/2 szklanki bulionu
2 liście laurowe
1/2 łyżeczki tymianku
1 łyżeczka ostrej papryki
sól, pieprz
2 łyżki oliwy i 1,5 łyżeczki mąki

Ziemniaki
1 kg ugotowanych i utłuczonych ziemniaków
200 ml mleka
30 g miękkiego masła
200 g startego żółtego sera


Mięso podsmażamy na oliwie, aż będzie rumiane. Następnie dodajemy groszek, marchewkę, cebulę, czosnek, bulion, koncentrat i przyprawy. Dusimy do miękkości. Na koniec dodajemy świeży tymianek. Doprawiamy solą i pieprzem.

Ziemniaki mieszamy z masłem, mlekiem i serem, aż powstanie jednolita masa. Ziemniaki muszą być gorące.

Z mąki i oliwy robimy pastę i zageszczamy nią mięso.
Na dno garnka/naczynia do zapiekania wykładamy mięso, a na nie tłuczone ziemniaki. Wierzch możemy posypać dodatkowym serem.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika na ok. 20 minut, aby wierzch się przyrumienił, jeśli ziemniaki i mięso są ciepłe, jeśli ostudzone, to ok. 40-45 minut.
Smacznego!

czwartek, 7 sierpnia 2014

Sandacz w wyjątkowej panierce

Są ryby w panierce i RYBY W PANIERCE. Ta należy do tych drugich i jest pyszna. Sekret tkwi w dodatkach. Chrzan, koper, cebula, czosnek. A tak w ogóle to najistotniejsza jest ryba, świeża ryba. Nie jakaś zamrożona wieki temu, z toną lodu. Mój pyszny sandacz przywędrowal do mnie z Tesoro del Mar. Gorąco polecam na jutrzejszy obiad :)

Przepis Magdy Gessler

Składniki:
2 filety świeżego sandacza u mnie z Tesoro del Mar
1 ząbek czosnku
1/2 cebuli
1 jajko
4 cm kawałek świeżego chrzanu
1 łyżka świeżego posiekanego koperku
sól, pieprz
świeżo starta bułka tarta
mąka
masło klarowane lub olej z pestek winogron



Rybę oprószamy solą i pieprzem.
Chrzan ścieramy na tarce, dodajemy jajko i mieszamy. Następnie, dodajemy koper, cebulę startą na tarce o grubych oczkach, drobniutko posiekany czosnek. Całość mieszamy, dodajemy soli i pieprzu.
Rybę obtaczamy w mące, następnie w panierce z chrzanu, a na koniec w bułce.
Smażymy, aż będzie rozumiana.



Smacznego!

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

#Somersby #Friendsie

Kolejna przesyłka od Lorda Somersby. Tym razem przesyłka zachęcająca do zdjęć #friendsie, a więc nie zdjęć, które zalewają ostatnio Internet i pokazują tylko nas (selfie), lecz zdjęć z przyjaciółmi, które pokazują, jak spędzacie czas z najbliższymi.



W związku z powyższym, Lord Somersby zaprasza Wszystkich do udziału w konkursie. Konkurs ma na celu pokazanie, jak bawicie się z przyjaciolmi, a więc do pokazywania zdjęć #friendsie.


Wystarczy umieścić na portalu społecznościowym (Facebook, Twitter) zdjęcie jak bawicie się z przyjaciółmi i jak miło z nimi spędzacie czas, oraz otagowac je #friendsie#Somersby.
Lord Somersby będzie oglądać wszystkie Wasze zdjęcia, a szczęśliwców nagrodzi niespodziankami.

Zapraszamy!

niedziela, 3 sierpnia 2014

Ostrygi Rockefellera

Ostatnio ryby goszczą u mnie często. I bardzo dobrze, w końcu ryby są zdrowe i powinniśmy jeść je w jak największej ilości. Niestety trochę z tym u nas na bakier. Czemu? Czynników chyba jest wiele. Nie mamy zwyczaju jeść często ryb, a to duży błąd. Porównujemy ich cenę do mięsa i często wychodzi, że są droższe. A poza tym nie wiemy gdzie kupić takie, które będą smaczne i świeże oraz co z nimi zrobić (o owocach morza już nie wspominam:-)).
Może i jest to jakieś wytłumaczenie, ale nie dla mnie :-)
W dwóch rzeczach mogę Wam pomóc. Jeśli nie wiecie gdzie kupić świeże i pisane ryby, dla wszystkich z okolic Krakowa i samego Krakowa polecam Tesoro del Mar, gdzie ryby dojada prosto  do Waszych domów. Jeśli nie wiecie, co z nimi zrobić, polecam przepisy, które pojawiają się na blogu:-)
Dziś polecam pyszne ostrygi, które dostałam od Tesoro del Mar. Ostrygi z myślą o tych, którzy nie są przekonani do wersji "świeża ostrygi + cytryna".
A B S O L U T N I E gorąco polecam!


Składniki:
4 ostrygi (u mnie z Tesoro del Mar)
150 g świeżego szpinaku (u mnie baby)
odrobina parmezanu
sól, pieprz
1 ząbek czosnku
1 szalotka
1 łyżeczka masła

Masło rozpuszczamy, dodajemy posiekaną szalotkę, podsmażamy. Dodajemy umyte szpinak i drobno posiekany czosnek. Gdy szpinak zminiejszy objętość, wyłączamy ogień i studzimy. Odciskamy nadmiar wody, siekamy, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy ok. 1 łyżkę parmezanu. Całość mieszamy.

Sos holenderski
50 g masła
1 żółtko
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka wody
sól, biały pieprz



Masło rozpuszczamy, studzimy. Żółtko, wodę i sok z cytryny ubijamy w kąpieli wodnej, aż powstanie pianka. Następnie, cały czas ubijając (np. widelcem lub rozga) dodajemy strumyczkiem masło. Dodajmy soli i pieprzu.


Dodatkowo
posiekana natka pietruszki i chili

Ostrygi otwieramy, wyjmujemy, te część muszli z wgłębieniem myjemy, osuszamy.
Układamy w każdej muszli szpinak, ostrygę, polewamy sosem i posypujemy startym parmezanem.
Zapiekamy ułożone w naczyniu (naczynie można wysypać grubą solą) ok. 10-12 minut w temp. 220 stopni.
Podajemy ciepłe.
Smacznego!

piątek, 1 sierpnia 2014

Ciasto grysikowe z malinami

Sezon malinowy w pełni, a że ja jestem ogromną fanką malin, to i malinowo na blogu się zrobi. W pierwszej kolejności dziękuję Kasi za kolejny pyszny przepis z grysikiem. Ciasto mimo, że jest pracochłonne, to jest genialne! Lekkie, delikatne i malinowe :-)

Źródło - tutaj z drobną modyfikacją

Składniki (forma u mnie ok. 25 cm na 21 cm):
350 g herbatników

Masa grysikowa
9 łyżek kaszy manny
1 l mleka 3,2%
250 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru (drobnego lub tak jak w oryginalnym przepisie cukier puder)

Kaszę wsypujemy na mleko i gotujemy, aż masa zgęstnieje. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Następnie masło miksujemy z cukrem na puszystą masę, aż cukier się rozpuści. Dodajemy łyżka po łyżce kaszy manny, aż do wykorzystania całości.


Galaretka malinowa
duże pudełko malin
50 ml wody
120 g cukru
3 łyżeczki żelatyny
100 ml wrzątku

Maliny, cukier i wodę umieszczamy w garnku. Maliny rozgniatamy widelcem i całość  gotujemy ok. 7-8 minut, a następnie przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pesteczek. Żelatynę zalewamy wrzątkiem, mieszamy, aż stanie się jednolitym płynem i dodajemy do przygotowanego musu. Odstawiamy, aby mus ostygł.


Wierzch
duże pudełko malin
2 galaretki malinowe rozrobione w 600 ml wrzątku



Wykonanie
Blachę wykładamy papierem do pieczenia razem z bokami (dzięki temu unikniemy wylaniu się na boki galaretki). Na dno wykładamy herbatniki, a na to warstwę masy grysikowej (połowę). Aby wierzch był idealnie równy i ciasto ładnie się prezentowało, wygładzamy go nożem.
Wkładamy do lodówki na ok. 45 minut, aby masa się ładnie ścięła. Po wyjęciu, wylewamy albo połowę masy malinowej albo od razu całość (to już według uznania). U mnie ta ostatnia warstwa galaretki wyszła dosyć cienka z uwagi też na mniejszą ilość malin w podawanym przeze mnie przepisie, więc można wylać od razu całość. Wkładamy do lodówki na ok. 1 godz. aby masa się ścięła.
Na ściętą masę wykładamy herbatniki, a na nie masę grysikową, wyrównujemy, wkładamy ponownie do lodówki na ok. 45 minut, a potem znowu układamy herbatniki. Wkładamy do lodówki na ok. godzinę.
Na sam koniec wykładamy maliny i zalewamy przygotowaną uprzednio galaretką (powinna być już taka lekko tężejąca).
Wkładamy ciasto na całą noc do lodówki.
Smacznego!

niedziela, 27 lipca 2014

Pieczona dorada

Najprostsze smaki to te najlepsze. A jeśli mamy w dodatku świetną, świeżą rybkę (a takie tylko w Tesoro del Mar, gdzie ryby i owoce morza dostaniecie prosto do domu), to nic więcej nie potrzeba. Dorada jest taką ryba, która wiele również nie potrzebuje. Sól, pieprz, odrobina oliwy, czosnek, cytryna. To tyle. Można przygotować ją w piekarniku, a także grillu.



Składniki:
świeże dorady z Tesoro del Mar
sól, pieprz
1 ząbek czosnku na rybę
cytryna
oliwa z oliwek

Ryby myjemy, osuszamy, przyprawiamy z zewnątrz i wewnątrz solą i pieprzem.
Rybę nacinamy i w te nacięcia wkładamy plasterki czosnku. Do środka ryby można ewentualnie włożyć kilka gałązek świeżych ziół.
Rybę skrapiamy oliwą i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ok. 25-30 minut.
Podajemy w towarzystwie pieczonych warzyw, a samą rybę skrapiamy sokiem z cytryny.



Smacznego!

niedziela, 20 lipca 2014

Kluski leniwe (na słodko)

Obiad tak leniwy jak ja ostatnio przez te upały. Nie mam siły ani ochoty długo stać w kuchni a tym bardziej przy piekarniku. Zmuszona milionem rzeczy do zrobienia w wielkim pośpiechu przed wyjazdem do Poznania zrobiłam taki szybki obiad. To obiad też dla tych, którzy szukają pomysłów na szybkie dania do zrobienia po przyjściu z pracy.
Gorąco zapraszam i pozdrawiam z pociągu do Poznania!

Inspiracja - Olga smile


Składniki (na 1-2 porcje):
250 g twarogu
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 jajko
szczypta soli
ziarenka z 1/4 łaski wanilii
masło, bułka tarta, cukier brązowy i cynamon do podania

Twaróg rozdrabniamy widelcem, dodajemy mąki, jajko, sól i wanilię i zagniatamy jednolite ciasto. Jeśli będzie zbyt klejące, dodajemy odrobinę mąki.
W garnku gotujemy wodę z odrobiną soli.
Z ciasta formujemy wałeczki (pomagamy sobie jeśli potrzeba mąką), tniemy na kawałki i wrzucamy do wody.
Gotujemy do wypłynięcia plus ok. 1 minuty.
Masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy cukier, bułkę tartą i szczyptę cynamonu. Gdy składniki będą rumiane, dodajemy ugotowane kluski.
Smacznego!

sobota, 19 lipca 2014

Strucla z serem i malinami

Kolejny drożdżowy wypiek tym razem z malinami, które uwielbiam! To chyba najlepszy letni owoc. Strucla oprócz malin ma jeszcze masę serową, które mile urozmaica smak. Delikatna, pięknie prezentująca się. Chyba jeden z lepszych letnich wypieków. Gorąco polecam!

Źródło inspiracji - tutaj


Składniki:
500 g mąki
40 g drożdży świeżych
110 g cukru
250 ml mleka
50 g masła
2-3 żółtka
szczypta soli

Drożdże rozrabiamy z 3-4 łyżkami ciepłego mleka i łyżka cukru. Odstawiamy na ok. 15 minut, aby zaczęły pracować. Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy sól.
Mleko lekko podgrzewamy, tak aby było letnie. Z masłem postępujemy tak samo.
Żółtka ucieramy z cukrem na jasną i puszystą masę.
Do mąki dodajemy drożdże, mleko i utarte żółtka. Zagniatamy, dodając powoli roztopione masło. Ciasto powinno no być gładkie i jednolite, miękkie i ładnie odchodzić od brzegów miski.
Przykrywamy ciasto w misce ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce n ok. 1 godzinę, aż podwoi objętość.

Masa serowa
125 g mascarpone
2 łyżki sera na sernik (może być gotowy z wiaderka, ja użyłam "Mój ulubiony")
1-2 łyżki cukru (ewentualnie troszkę więcej według uznania - zawsze można struclę oprószyć cukrem pudrem)
ziarenka z 1/4 laski wanilii
1/2 roztrzepanego jajka


Wszystkie składniki łączymy.
Następnie postępujemy zgodnie z fotografiami i opisem poniżej.

 

1. Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt.
2. Na środku rozsmarowujemy masę serową.
3. Wykładamy na nią maliny.
4. Boki tniemy na paski (tak jak na fotografii).
5. Zawijamy brzegi (góra i dół).
6. Zaplatamy na przemian paski boczne.
7. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
8. Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 30 minut.
9. Wierzch smarujemy pozostałym jajkiem połączonym z odrobiną mleka.
10. Pieczemy w 180 stopniach ok. 40 minut.
Smacznego!

piątek, 18 lipca 2014

Odrywane ciasto drożdżowe z porzeczkami

Lubię takie "odrywańce". Bez zbędnych czynności, urywam kawałek i zjadam. Takie jest też i to ciasto. Kawałek po kawałeczku odrywamy, a w środku kryje się konfitura z czerwonej porzeczki. Na wierzchu lukier i świeże porzeczki. Mięciutkie, pachnące. Może nie prezentuje się zbyt pięknie, ale gwarantuję, że smakuje wybornie!

Źródło - 

Składniki:
500 g mąki
50 g masła plus jedna łyżka (na wierzch)
50 g cukru
2 opakowania cukru waniliowego
2 jajka
pół łyżeczki soli
150 ml mleka
7 g suchych drożdży
ok. 250 g konfitury porzeczkowej

Mąkę mieszamy z cukrami, drożdżami i solą. Masło rozpuszczamy, dodajemy mleko. Całość powinna być letnia. Do mąki dodajemy jajka i mleko z masłem. Wyrabiamy jednolite i gładkie ciasto. Jeśli będzie trzeba, dodajemy odrobinę mąki. Formujemy kulę, wkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę do podwojenia objętości.


Następnie...

Rozwałkowujemy ciasto na kwadrat bok - 45 cm. Dzielimy na 25 kawałków.


 Sklejamy po 5 kawałków i wkładamy pionowo do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. I tak postępujemy z pozostałymi kawałkami, aż wypełnimy całą keksówkę.
Odstawiamy na ok. 30 minut aż wyrosną.
Na koniec układamy kawałeczki pozostałego masła (to ta jedna łyżka w przepisie).
Pieczemy w 160 stopniach (jeśli mamy termoobieg) lub 180 stopniach góra-dół ok. 40-45 minut. Przez pierwsze 20 minut pieczemy ciasto z wierzchem przykrytym folią aluminiową. Potem zdejmujemy.
Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy w formie ok. 30 minut.
Po ostygnięciu polewamy lukrem i dekorujemy porzeczkami.


Smacznego!

środa, 16 lipca 2014

Domowe mleko kokosowe

Mleko kokosowe ostatnio stało się stałym elementem w mojej kuchni, co również widać w przepisach, które umieszczam. Zrobienie domowego mleczka kokosowego jest niezwykle proste i tańsze. Ja ostatnio używam tylko tego, które zrobię sama, co oczywiście nie stoi na przeszkodzie posiadania w zapasie kilku puszek takiego sklepowego :-)
Gorąco polecam!


Składniki:
2 szklanki wiórków kokosowych
2 i 1/2 szklanki gorącej wody

Szklankę wiórków wsypujemy do blendera i miksujemy kilka minut. Powinna powstać masa na kształt papki (ja z braku cierpliwości dodałam odrobinę wody, aby się (i blender) wspomóc). Następnie dodajemy drugą szklankę wiórków i ponownie miksujemy, aż powstanie oleista masa.
Do tak powstałej masy dodajemy szklankę wody i miksujemy kilka minut. Tak powstałą masę przecedzamy przez sitko wyłożone gazą. Pozostałe na gazie wiórki ponownie wkładamy do blendera, zalewamy resztą wody i miksujemy. Ponownie odcedzamy.



Mleczko wlewamy do słoiczka, gdy ostygnie wkładamy do lodówki, powinna zebrać się na nim śmietanka. Przechowujemy ok. 2-3 dni w lodówce, gdyż tak jak normalne mleko może skisnąć.
Przed użyciem, jeśli śmietanka jest bardzo gęsta i nie jesteśmy poprzez potrząsanie wymieszać śmietanki i wody, lekko podgrzewamy mleczko (tak samo możemy postąpić z tym kupowanym jeśli jest bardzo gęste).

wtorek, 8 lipca 2014

Leszcz w marynacie octowej

Kolejny pyszny przepis na rybę, tym razem na leszcza, którego mam z Tesoro del Mar, który ostatnimi tygodniami zaopatruje mnie w pyszne świeże ryby i owoce morza.
Ryby w takiej octowej marynacie bardzo lubię, bo to miłe połączenie kwaśnego i słodyczy (mamy w zalewie cukier), a poza tym to świetny sposób na pozbawienie ryby ości :-)

Przepis znaleziony w Internecie


Składniki:
4 leszcze patroszone (u mnie z Tesoro del Mar)
mąka
2 duże cebule
olej do smażenia
sól, ostra papryka

Leszcze tniemy na kawałki (plastry), wkładamy do miski, ścieramy na tarce cebulę i nacieramy nią rybę. Wkładamy do lodówki na ok. 4-5 godzin (u mnie cała noc). Następnie wyjmujemy, myjemy, osuszamy, solimy, doprawiamy ostrą papryką. Obtaczamy w mące i smażymy na oleju. Wyjmujemy na ręcznik papierowy.


Zalewa
3,5 szklanki wody
1 szklanka octu 10%
3 liście laurowe
5 ziarenek pieprzu
3 kulki ziela angielskiego
2-3 łyżeczki cukru
2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 cebula (pokrojona w talarki)

Wodę, ocet i pozostałe składniki (oprócz koncentratu) wkładamy do garnka, gotujemy. Dodajemy koncentrat i gotujemy jeszcze ok. 3 minut.
Rybę układamy w słoiku, zalewamy gorącą zalewą. Słoik zakręcamy, gotujemy w garnku z wodą ok. 20 minut.
Ryba odstawiamy w słoiku na 3-4 dni.
Smacznego!

niedziela, 6 lipca 2014

Ostrygi zapiekane z parmezanem

Kolejna pyszna propozycja od Tesoro del Mar. Pyszne zarówno surowe jak i w wersji pieczonej z parmezanem i pietruszką, skropione sokiem z cytryny. Ważne, aby ostrygi, które będziecie przyrządzać były jak najświeższe (gorąco polecam te z Tesoro del Mar, byłam pod ogromnych wrażeniem tego jak wyglądały i jak smakowały!). Powinny być szczelnie zamknięte. Otwieranie niestety to dosyć trudny proceder, ale poradzicie z nim sobie (nawet jeśli nie macie specjalnego nożyka do otwierania ostryg).

Źródło inspiracji - tutaj


Składniki:
ok. 5 świeżych ostryg
3 łyżki startego parmezanu (u mnie Pecorino Romano)
2,5 łyżeczki bułki tartej
świeża pietruszka
cytryna (a raczej sok)
chili (może być świeże lub suszone w płatkach)
masło (po małym wiórku masła na każdą muszlę)


Ostrygi otwieramy, wyjmujemy. Muszle myjemy, osuszamy.
Na dno każdej muszli wsypujemy pół łyżeczki bułki tartej, na to wsypujemy odrobinę parmezanu i posiekanej pietruszki. Wykładamy na całość ostrygę, posypujemy parmezanem, natką pietruszki i chili. Układamy mały kawałeczek masła. Pieczemy w 250 stopniach ok. 7 minut. Przed podaniem posypujemy resztą pietruszki i skrapiamy sokiem z cytryny.
Smacznego!